Muchomorki

Muchomorki
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Mikołaj. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Mikołaj. Pokaż wszystkie posty

piątek, 8 grudnia 2017

Mikołaj 

... wreszcie dotarł do naszego przedszkola. 
Jego nadejście poprzedził występ Teatrzyku Skrzat z Krakowa z przedstawieniem o zimowej scenerii i tematyce. Było wesoło i kolorowo a później jeszcze słodko:)
Zdjęcia indywidualne, oczywiście będą w terminie późniejszym.












Jak to dobrze jest wierzyć w Świętego Mikołaja...

czwartek, 7 grudnia 2017

Mikołajki

Mimo, że w środę Mikołaj nie zdążył do naszego przedszkola dzień był iście słodki i Mikołajkowy. Rano, po śniadaniu zostaliśmy zaproszeni na „selfiki z Mikołajem”, sympatyczną imprezę, którą zorganizowali uczniowie z klas VII. Zrobiliśmy sobie zdjęcia ze śmiesznymi maskami mikołajowymi i poczęstowaliśmy się łakociami.

Mikołaja wypatrzyliśmy już po śniadaniu, podczas pobytu w łazience.

Mikołajkowe pozowanie do "selfika". Tu taka wersja robocza. Główny "selfikowy" fotograf obiecał mi wysłanie zdjęć, więc może się uda coś dla Muchomorków na pamiątkę wyczarować.












Odwiedziła nas również pani Marysia z Gminnej Biblioteki Publicznej i w ramach akcji „bajki na Mikołajki” przeczytała nam jedną  z bajek z książki „Opowieści wigilijnej gwiazdki”. Nasz gość zostawił nam również inne lektury o świątecznej tematyce do czytania i poczęstował cukierkami.




Kolejnym punktem naszego Mikołajkowego Dnia były obchody urodzin naszej koleżanki Julki. I znów było wesoło i cukierkowo.




Na koniec Agatka poczęstowała Muchomorki przepięknie ozdobionymi pierniczkami, które dostała od Mikołaja.



Krótko przed obiadem udało nam się zrobić jeszcze pracę plastyczną przedstawiającą Mikołaja. I znów okazało się, że byliśmy zajęci aż do obiadu. To był bardzo sympatyczny i intensywny dzień i mimo, że Mikołaj miał zawitać dzień po swoim święcie, wcale nie odczuliśmy jego braku.

A prawdziwego Mikołaja gościliśmy dziś, ale o tym w jutrzejszym poście.

wtorek, 6 grudnia 2016

Mikołajkowe różności

Prawdziwy Mikołaj w naszym przedszkolu jutro - czeka nas dzień pełen niespodzianek.
Dziś jednak też nie zabrakło drobnych atrakcji. Mieliśmy aż dwóch Mikołajów a raczej Mikołajkowe,  zrobiliśmy piękne Mikołajowe prace plastyczne i świętowaliśmy urodziny Julki. Zobaczcie!!!


Mikołajkowa nr 1 - Alicja upiekła piękne i pyszne ciasteczka...

....i poczęstowała nimi Muchomorków. 
Mikołajkowa nr 2- przyniosła wszystkim kolegom i koleżankom Mikołajowe czapki a mnie własnoręcznie wykonanego skarpetkowego bałwanka.

 Urodziny Julki - Wszystkiego najlepszego dla Mikołajowej Solenizantki




Nasze prace:)


A jutro ciąg dalszy Mikołajkowych Atrakcji!

wtorek, 8 grudnia 2015

"Mikołaj, Mikołaj, jedzie samochodem...


...bo gdzieś zgubił saneczki w tę brzydką pogodę". No niestety w tym roku Mikołaj i do nas, jak w piosence, zawitał samochodem. Ale  przecież to nieważne....Grunt, że zmieścił w bagażniku wszystkie paczki dla nas.
7 grudnia na sali gimnastycznej obejrzeliśmy przedstawienie teatru Skrzat z Krakowa o "Zimowych przygodach Kapryśnej Krysi". Główna bohaterka była niegrzeczną panną, której nie chciało się sprzątać i słuchać nikogo, zawsze chodziła własnymi drogami. Aż wreszcie "utemperował" ją bałwanek, który obiecał spotkanie z Mikołajem. To jednak magiczna postać - działa.
Po teatrzyku odwiedził nas sympatyczny Mikołaj z paczkami dla wszystkich przedszkolaków. Zaśpiewaliśmy mu piosenkę, której nauczyła nas Kapryśna Krysia a on wręczyła nam niespodzianki i pozwolił zrobić sobie pamiątkowe zdjęcia.

"Krysiu, bądź grzeczna" - próbują ją przekonać kolejno różne postacie z przedstawienia.

Na próżno....

Aż reszcie udało się to bałwankowi.
Krysia uczy nas piosenki o Mikołaju...

Śpiewamy ją miłemu gościowi.

W kolejce po prezenty...



Pamiątkowe zdjęcie.

Rokrocznie, na pamiątkę, robiłyśmy dzieciom zdjęcia indywidualne z Mikołajem. W tym roku, po raz pierwszy, postanowiłyśmy zrobić zdjęcia grupowe. Jak się Państwu podoba taka odmiana? 
Już wkrótce będą do zakupienia.

piątek, 5 grudnia 2014

Mikołaj się zbliża...

...dzieci się radują, do przedszkola spieszą i tak wyśpiewują:
prawda jest, prawda jest, że święty Mikołaj dobry jest!".

Tak śpiewaliśmy od kilku dni oczekując na Mikołaja. Dziś od samego rana płatał nam figle, by wreszcie zjawić się w całej okazałości. Najpierw Tymek wraz z panią woźną odkryli jakieś paczki na poddaszu przedszkola, później te paczki "wyparowały", co bardzo zmartwiło Tymka.
 Na dodatek jakiś Mikołaj zostawił w sali niespodziankę w postaci mikołajkowych czapek. 
Mikołaju - ty wiesz - dziękujemy!!!
Później odwiedził nas Mikołaj ze szkoły ze swoją świtą. To uczniowie klasy VI przyszli do przedszkolaków z niespodzianką - teatrzykiem i łakociami.
A po śniadaniu zebraliśmy się na sali gimnastycznej, by naprawdę spotkać się z prawdziwym Mikołajem. Przedtem jednak obejrzeliśmy przedstawienie o kłopotach bałwanka poszukującego Mikołaja. I wreszcie zjawił się On, "miły, starszy, siwy pan" z workiem pełnym prezentów.

Zapraszam do obejrzenia filmu z dzisiejszego dnia.


Niestety, pojawił się też problem:) Bo przecież...."plawda, plosze pani, Mikołaj ma gluby bzuch?" I na nic się zdały tłumaczenia, że w szkole jest zbyt wąski komin, by mógł się przecisnąć przez niego ciut za bardzo utuczony Mikołaj. Prawdziwy Mikołaj ma gruby brzuch i tyle, i koniec, kropka. Jednak prezenty mają niesamowitą moc - problem szybko został zapomniany:)

Kochany  Święty Mikołaju! Dziękujemy za prezenty i zapraszamy za rok! 


Zdjęcia dzieci z Mikołajem zaraz wysyłam do wywołania. Będą w przyszłym tygodniu.

wtorek, 2 grudnia 2014

Mikołajkowe zabawy

Mimo, że do Mikołaja jeszcze parę dni u Muchomorków już dziś zapachniało prezentami. Najpierw Marta zabawiła się w Świetego Mikołaja i przyniosła wszystkim grupom zabawne kalendarze adwentowe - Bałwanki. Za co serdecznie dziękujemy mamie Martusi.
Oto i on w całej okazałości.


Po śniadaniu odczytaliśmy karteczkę nr 2 zamieszczoną w naszym adwentowym kalendarzu. Polecenie brzmiało: 
"Kochane Muchomorki! Mikołaj dziś wpadł do Waszego przedszkola i zostawił Wam w sali niespodziankę. Szukajcie i bawcie się dobrze!"
No więc zaczęło się poszukiwanie.....

Gdzie ten Mikołaj schował tę niespodziankę? "Proszę pani, nigdzie nie ma...."

Marta stwierdziła, że jedna ze skarpet jest czymś wypchana....

...ale szybsza okazała się Emilka, która zamiast rozmyślać, sprawdziła po prostu.
No i okazało się, że stylem amerykańskim Mikołaj zostawił w skarpecie woreczek ze świątecznymi czekoladowymi figurkami.

Po spałaszowaniu prezentu nie pozostało nam nic innego jak odwdzięczyć się Mikołajowi upominkiem. Oto nasze prace, wykonane specjalnie dla niego. Wszystkie zdobią już naszą szatnię.


I powiemy w tajemnicy, że uczymy sie piosenek na piątkowe spotkanie z Mikołajem.